Dyski internetowe

Dysk twardy.

Użytkownikom aktywnie korzystającym z Internetu często brakuje miejsca na przechowywanie danych, filmów i zdjęć znalezionych w sieci. Nawet największy dysk może zostać wypełniony do ostatniego MB, nie zawsze pod ręką ma się czystą płytę DVD, która pozwoli na zrobienie kopii określonych danych. Wraz ze wzrostem pamięci w dyskach twardych i rozwojem Internetu nastąpiła rewolucja. Pojawiły się dyski internetowe. Coraz to więcej serwisów internetowych oferuje już przestrzeń dyskową. Do niedawna dyski sieciowe mogły służyć do przechowywania tylko niewielkich plików. Obecnie dyski sieciowe oferują nawet 100 GB w opcji płatnej. Jednak najczęściej jest to około 10-30 GB. W wielu serwisach dostępne są także całkowicie darmowe usługi. Jednak wtedy miejsce do przechowywania danych nie przekracza 2,5 GB.

Poniżej przedstwiony jest przegląd dysków internetowych.

Superdysk

Dysk internetowy o nowoczesnym, dynamicznym interfejsie redukuje niemal do zera czas oczekiwania na wykonanie dowolnej operacji. Nie ma tu żadnego uciążliwego odświeżania zawartości okna przeglądarki, otwierania zbędnych okienek pop-up do wykonania najprostszej czynności czy innych utrudnień występujących na tradycyjnych witrynach WWW. Dysk ten zapewnia prostotę i szybkość obsługi. Oprócz standardowych funkcji edysk pozwala dzielić się plikami ze znajomymi za pomocą przejrzystej strefy publicznej. Chcesz przesłać komuś kilka plików? Nic prostszego! Edysk pozwoli w kilka sekund wybrać je, spakować, a wykonaną paczkę udostępnić w strefie publicznej. Teraz musisz już tylko przesłać znajomemu swój publiczny adres, jeśli jeszcze go nie zna. Adres serwisu: http://www.superdysk.pl/ Oferowana pojemność: od 50MB do 3GB.

FileQube

Pozwala na dodanie do 2GB różnych danych. Maksymalna wielkość pojedynczego pliku wynosi do 50MB, co jest całkiem przyzwoitą ilością (w razie czego można plik podzielić na części). Serwis oferuje narzędzie do zarządzania plikami, pozwalając na ich organizowanie, tagowanie i przenoszenie między folderami. Plikami można się dzielić – ze znajomymi lub przy użyciu widgetów dodając je na swoich stronach czy blogach. Istnieje także możliwość zabezpieczenia plików przy użyciu haseł. Adres serwisu: http://fileqube.com/ Oferowana pojemność: 2GB.

File Dropper

Jaka jest dopuszczalna wielkość pojedynczego pliku? 5GB. Dużo? Zgadza się, przy odpowiednio szybkim łączu można bez problemy przesyłać filmy, albumy zdjęć, muzykę itp. Jednak forma przechowywania plików nie należy do najwygodniejszych – możemy jedynie dodać dany plik a potem go ściągać przy użyciu specjalnie stworzonego linku. Jeśli jednak gotowi jesteśmy wydać 1 dolara miesięcznie, to w zamian otrzymamy 50GB miejsca na pliki, możliwość udostępniania ich znajomym itp. Adres serwisu: http://www.filedropper.com/ Oferowana pojemność: 5GB.

Chomik

Na Chomiku plików się nie przechowuje, tylko chomikuje. Serwis internetowy utrzymany jest w żartobliwej tonacji i z pewnością spodoba się młodszym internautom. Dzięki dynamicznym elementom możesz kopiować pliki, przenosić je między folderami czy dodawać komentarze bez konieczności przeładowywania strony. Adres serwisu: http://chomikuj.pl/


RapidShare

RapidShare oferuje prosty formularz na stronie internetowej. Aby udostępnić pliki, nie musisz się nawet rejestrować. Po przesłaniu plików na serwer otrzymasz dwa odnośniki: jeden do pobierania pliku, drugi do jego skasowania. Informacje o udostępnionych zasobach plików można wysłać znajomym e-mailem lub wystawić na stronę WWW. Adres serwisu: http://rapidshare.com/index.html

Badongo

Badongo to kolejna ciekawa propozycja, która pozwala niezarejestrowanym użytkownikom na dodanie do 4,8GB plików dziennie, a po zarejestrowaniu – prawie trzy razy więcej. Limit jednego pliku to 1GB, więc całkiem sporo. Warto zarejestrować się w tym serwisie, bo otrzymujemy także lepsze możliwości organizowania swoich plików – w zależności od ich formatu. Adres serwisu: http://www.badongo.com/ Oferowana pojemność: bez ograniczenia.

Easy-Share

Easy-Share pozwala swoim użytkownikom na dodanie nieograniczonej ilości plików z czego pojedynczy plik nie może być większy niż 100MB. Dostęp do swojego wirtualnego dysku można uzyskać przy wykorzystaniu protokołu FTP. Pliki są przechowywane do 30 dni od momentu ostatniego ich pobrania. Ciekawostką może być fakt, że po przekroczeniu 10 tys. pobrań danego pliku użytkownik otrzymuje 20 dolarów! Adres serwisu: http://www.easy-share.com/ Oferowana pojemność: bez ograniczenia.

SkyDrive

SkyDrive oferuje 25 GB bezpłatnego miejsca w usłudze Windows Live. Wymaga jedynie rejestracji. Usługa SkyDrive to prosty sposób na przechowywanie i udostępnianie plików oraz fotografii niemal każdemu. Usługa jest dostępna w oknie przeglądarki. Odbywa się to na zasadzie przeciągania plików do folderów online, tak jak robi się na komputerze. Adres serwisu: http://skydrive.live.com/ Oferowana pojemność: 25GB.

Humyo

Na tym dysku mamy możliwość przetrzymywania danych do 30GB wolnego miejsca (25GB na multimedia a pozostałe 5 na dokumenty). Pliki można dodawać za pośrednictwem przeglądarki jak i specjalnej aplikacji. Pliki przechowywane na dysku nie powinny nagle zniknąć (w przeciwieństwie do niektórych darmowych dysków). Adres serwisu: http://humyo.com/ Oferowana pojemność: 30GB.

ADrive

Jest jednak pewien gracz, który oferuje możliwość przechowywania muzyki, dokumentów, filmów a wszystko w ramach konta o pojemności do 50 GB! Jest jak dotąd najlepszym e-dyskiem. Posiada możliwość na bieżąco edytowania dokumentów na serwerze. Dzięki odpowiednim programom można utworzyć dysk wirtualny na komputerze użytkownika. Jedynym wymaganiem jest założenie bezpłatnego konta, które będzie wykorzystywane w trakcie dostępu do plików. Pliki wedle zapewnień autorów serwisu są zabezpieczane, wykonywane są regularnie kopie bezpieczeństwa. Adres serwisu: http://www.adrive.com/ Oferowana pojemność: 50 GB.

Gmail

Namiastką dysku może się okazać pojemna poczta email. Pliki można trzymać jako zwykłe wiadomości. Najlepszym do tego jest konto na gmail. Oferuje 7379 MB. Pojemność ta ciągle rośnie. Ciekawą opcją tej skrzynki pocztowej jest brak spamu. Adres serwisu: https://www.google.com/accounts/ServiceLogin?service=mail&passive=true&rm=false&continue=http%3A%2F%2Fmail.google.com%2Fmail%2F%3Fui%3Dhtml%26zy%3Dl&bsv=zpwhtygjntrz&scc=1&ltmpl=default&ltmplcache=2 Oferowana pojemność: ok. 7GB.

Podsumowanie

Poniżej zestawienia sumaryczne serwisów oraz udostępnianej przez nie przestrzeni.

SerwisUdostępniana przestrzeń
Superdyskod 50MB do 3GB
FileQube2GB
Dropper5GB
Chomikbez ograniczenia
RapidSharebez ograniczenia
Badongobez ograniczenia
EasySharebez ograniczenia
SkyDrive25GB
Humyo30GB
ADrive50GB
*Gmail7 GB i stale rośnie

Bezpieczeństwo przechowywania danych

Wiele osób jest przekonanych, że przetrzymywanie swoich danych na wirtualnym dysku nie jest w pełni bezpieczne. Bo przecież dostęp do plików ma ktoś z obsługi serwera. Jednak jest na to rada. Rozwiązaniem okazuje się zabezpieczenie pliku hasłem, poprzez kompresowanie; np. Winrar ( http://www.winrar.pl/). Ponadto większość usługodawców oferuje możliwość szyfrowania transmisji, dzięki czemu nie zostaną przechwycone.

Cikawostka

Błyskawiczną, choć stosunkowo krótką karierę miał serwis OdSiebie.com, umożliwiający swoim użytkownikom wymianę plików, stanowiąc dysk internetowy. Część ze zgromadzonych materiałów mogła naruszać majątkowe prawa autorskie różnych podmiotów, w związku z tym rano w sobotę, 31.10.2009 twórcy serwisu zostali zatrzymani przez policję.

Wrocławska prokuratura i policja rozkręcają precedensowe śledztwo przeciwko piratom w Internecie. Na początek, po raz pierwszy w Polsce zamknięto serwis - Odsiebie.com, w którym internauci dzielili się zdjęciami, filmami, muzyką, grami i programami komputerowymi.

Kilka dni wcześniej zatrzymano dwóch administratorów portalu. Postawiono im zarzuty m.in. paserstwa nielegalnymi plikami i programami. Obaj umożliwiali bowiem zamieszczanie i pobieranie nielegalnych plików. Dane znajdowały się na zagranicznych serwerach, ale stroną zarządzano w Polsce. Pliki były udostępnianie za darmo. Według policji, przez rok portal mogły odwiedzić 4 mln osób, a liczba odsłon witryn sięgnęła 120 mln. Administratorom grozi nawet pięć lat więzienia. Prokuratura zapowiada, że to początek śledztwa przeciwko piratom. - Internauci muszą mieć świadomość, że nie są anonimowi i możemy zapukać do ich drzwi - zapowiada Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Odsiebie.com zakłócało porządek publiczny

Mariusz Jałoszewski: Czy po zamknięciu portalu Odsiebie.com prokuratura będzie teraz zamykać inne witryny, na które można wrzucać i ściągać nielegalne filmy, muzykę?

Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu: - Podejmujemy takie działania, jeśli dostaniemy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Śledztwo możemy podjąć też z urzędu, ale nie mamy możliwości, żeby samemu śledzić internet. Może to robić policja, która ma do tego wyznaczonych ludzi. W sprawie Odsiebie.com zaczęliśmy działać po zawiadomieniu Związku Producentów Audio-Video.

I trzeba było od razu zamykać portal?

- On zakłócał ład i porządek publiczny. Popełniano na nim przestępstwo. Prawo do zamykania takich stron daje prawo telekomunikacyjne.

Jakie przestępstwo? Dlaczego administratorzy mają odpowiadać za to, co robią dziesiątki tysięcy internautów?

- Postawiono im kilka zarzutów: paserstwa, pomocnictwa w przestępstwie nielegalnego rozpowszechniania i kopiowania plików oraz naruszenia praw autorskich. ZPAV zwracał się do administratora, że na portalu są nielegalne pliki. Ale oni nie reagowali i tu jest przestępstwo. Usuwali tylko mało atrakcyjne pliki. Gdyby zareagowali, to nie ponosiliby za internautów odpowiedzialności.

Skoro mieli ułatwiać popełnienie przestępstwa, to czy użytkownik komputera, który logował się na portalu i pobierał stamtąd nielegalne pliki także powinien się bać?

- Obawiać powinni się tylko ci, którzy pobierali pliki w celu ich dalszego rozpowszechniania, czyli np. udostępniania lub kopiowania dla kogoś. Grożą za to 2-3 lata więzienia. Tak samo może być zakwalifikowane wrzucanie na portal nielegalnych plików. Ale jeśli ktoś pobierał je dla siebie, to nic mu nie grozi, bo nie ma w Polsce przepisów, żeby za to karać. To naganne zjawisko, ale kary dotyczą tylko rozpowszechniania.

Czy te śledztwo spowoduje, że piraci się przestraszą i przestaną ściągać z sieci?

- O tym, że ściąganie jest nielegalne mówi się od lat, ale ten proceder ciągle kwitnie. Ceny filmów i programów są wysokie. W sieci to samo można znaleźć za darmo.

artykuł z gazety metro piątek-niedziela 6-8 listopada 2009

Pamietajmy że nie wszystko jest dozwolone. Często nie zdajemy sobie sprawy, iż większa część multimediów została nielegalnie skopiowana; czyli ukradziona wydawcom, wykonawcom i autorom oprogramowania. Więcej w dziale sieci peer-to-peer.


Dawid Wiktorowski

Wyrażona powyżej opinia jest prywatnym poglądem autora wypowiedzi.