P2P (od ang. peer-to-peer - równy z równym) - model komunikacji w sieci komputerowej, który gwarantuje obydwu stronom równorzędne prawa w wymianie plików (w przeciwieństwie do modelu klient-serwer). P2P polega na wymianie danych między użytkownikami połączonych siecią internetową.
Do korzystania z P2P służą takie programy jak np:
Istnieje jeszcze inny model wymiany plików między użytkownikami sieci. Jest nim P2M (peer-to-mail). Jest to jak sama nazwa wskazuje umieszczanie danych na serwerach poczty i udostępnianie ich innym.
Dlaczego właśnie ten temat?
Często nie zdajemy sobie sprawy, iż większa część multimediów została nielegalnie skopiowana; czyli ukradziona wydawcom, wykonawcom i autorom oprogramowania. Większość z nas nie wie, że dokonując takiego zakupu lub używając takiego oprogramowania możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności cywilnej jak i karnej. Niedawno zaciekawiony tematem ściągania plików z sieci trafiłem na stronę: http://di.com.pl/news/21404,0,Tysiace_polskich_piratow_otrzyma_grozby_pozwu.html Trochę się wystraszyłem, bo sam od czasu do czasu ściągam. Zadałem sobie więc pytanie czy warto? I znalazłem odpowiedz na pytanie. Ale na nie odpowiem po przedstawieniu bliżej tego tematu.
Piractwo komputerowe
Piractwem komputerowym jest kopiowanie, reprodukowanie, używanie i wytwarzanie bez zezwolenia produktów programowych chronionych przez prawo autorskie.
Istnieje pięć podstawowych form piractwa komputerowego które wszystkie są jednakowo niszczące dla producentów:
- wykonywanie dodatkowych kopii: Ta forma piractwa występuje, gdy np. w obrębie firmy wykonywane są dodatkowe kopie programu do użytku pracowników.
- instalacja na twardym dysku: Niektórzy dostawcy sprzętu komputerowego instalują nielegalne kopie oprogramowania na twardych dyskach.
- fałszowanie: Jest to nielegalne powielanie i sprzedaż oprogramowania chronionego przez prawa autorskie, w formie mającej powodować wrażenie legalności produktu. Fałszowanie oprogramowania ma miejsce także przy sprzedaży w sklepie lub na ulicy w oczywisty sposób nielegalnych produktów, na przykład zawierających gorsze jakościowo lub pisane ręcznie etykiety i zapakowanych w folię.
- piractwo przez FTP: Ta forma piractwa występuje, gdy chronione prawami autorskimi oprogramowanie jest kopiowane przez Internet z serwerów FTP. Wszelkie oprogramowanie ściągane bez zezwolenia koncernów z Internetu należy uważać za nielegalne.
- wypożyczanie lub wynajem oprogramowania ma miejsce, gdy program zostaje nielegalnie udostępniony innym użytkownikom, którzy z reguły kopiują taki „wypożyczony” program na swój twardy dysk, a następnie zwracają otrzymaną kopię programu wypożyczającemu.
Co nam grozi za złamanie prawa?
Za nielegalne pobieranie i rozpowszechnianie cudzych utworów grozi:
- kara grzywny od 100 do 720 tys. zł,
- kara ograniczenia wolności, w wymiarze od miesiąca do roku, polegająca na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej przez sąd lub kuratora pracy na cele społeczne (jej wymiar sięga od 20 do 40 godzin miesięcznie),
- konfiskata dysku lub w zależności od sytuacji całego komputera,
- zapis w kartotece.
A co nie jest zabronione?
W Internecie wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych, bez zgody autora:
- przeglądy publikacji i utworów rozpowszechnionych,
- mowy wygłoszone na publicznych zebraniach i rozprawach (nie upoważnia to jednak do publikacji zbiorów mów jednej osoby),
- krótkie streszczenia rozpowszechnianych utworów,
Rozpowszechnione już:
- sprawozdania o aktualnych wydarzeniach,
- aktualne artykuły i wypowiedzi na tematy polityczne, gospodarcze i społeczne,
- aktualne zdjęcia reporterskie.
(Ustawa z dnia 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). 4 lutego Źródło: Gazeta Prawna Nr 104/2007 z dnia 2007-05-30)
Sposoby walki koncernów z nielegalnym pobieraniem w sieci P2P

- Pozywanie do sądów,
- Fabrykowanie fałszywych plików,
- Zakłócanie działania sieci.
Aby uniknąć konsekwencji prawnych lub uzyskać środki na koszty spraw sądowych i wyroków usługodawca podnosi cenę abonamentu lub zamyka bądź usuwa dane z serwerów.
Wymiana plików w sieciach typu peer-to-peer przez wiele osób kojarzona jest odruchowo z łamaniem prawa. W mediach co jakiś czas pojawiają się informacje o kolejnych sankcjach, zarówno cywilnych, jak i karnych, wymierzanych w użytkownikom spod znaku czarnej bandery z czaszką i piszczelami. W natłoku tych sensacyjnych wieści zdajemy się jednak zapominać, że i ten medal ma dwie strony. Działania podejmowane przez władze państwowe oraz prywatne konsorcja walczące z łamaniem praw autorskich mogą bowiem naruszać także słuszne interesy tych użytkowników, którzy z peer-to-peer korzystają w dobrej wierze.
A teraz po przedstawieniu zasad jakie kierują tym wszystkim mogę odpowiedzieć na pytanie z samego początku. Jeśli nie chcesz mieć problemów i nie chcesz ponosić konsekwencji z powodu korzystania z sieci P2P, to
- Starannie dobieraj klienta sieci P2P.
- Nie udostępniaj plików w sieci!
- Używaj znanych serwerów.
- Najlepiej zaś nie korzystaj z sieci P2P w ogóle.
W sumie nie potępiam piractwa. Jednak nie mówię że to jest ok. Jeżeli stać nas na kupienie czegoś oryginalnego to warto wydać trochę pieniążków. Jeżeli jednak ich zbytnio nie mamy to radzę robić to z głową. Nie ściągać masowo. Ograniczyć się do tego co nam potrzebne.
Ciekawostka
,,Wśród postulatów wysuwanych przez ,,partie piratów'' w Szwecji, Stanach Zjednoczonych, Francji a ostatnio także w Polsce, są m.in. hasła reformy systemu praw autorskich i walki z ,,rozrywkowymi syndykatami''(mowa o organizacjach RIAA i MPAA). Jednym z najbardziej radykalnych jest wysunięty przez francuską Le Parti Pirate postulat całkowitej legalizacji pobierania wszelkich materiałów z sieci P2P. Na razie jednak partie te nie mogą liczyć na wielkie poparcie, o czym świadczy samotna klęska szwedzkiej organizacji w ostatnich wyborach parlamentarnych.” (Pcworld grudzień 2006)
Jak rozwiązać problem?
Moim zdaniem nie powinno się zezwolić na ściąganie nielegalnych kopi plików muzycznych, filmów czy gier. Można natomiast dla użytkowników, którzy posiadają oryginalne kopie udzielić fachowej pomocy po zarejestrowaniu produktu, dodawać uaktualnienia do oprogramowania, czy udzielać szkoleń we wdrażaniu nowego systemu w firmach. Nie każdego stać na zakup licencjonowanego oprogramowania. Wprawdzie są programy typu freewear, lecz nie są one tak dobre jak te markowe. Istniej jeszcze jedna możliwość: Microsoft wypuszczając Viste na rynek, wprowadził różne jej wersje. Są to takie wersje jak Home, Biznes i Ultimate. Różnią się zawartością i ceną. Jak się domyślamy ta ostatnia będzie najwięcej kosztować. I jeszcze jedna, ostania propozycja: jest nią możliwość uaktualnienie pirata na oryginał. Jeżeli posiadam nieoryginalną kopie programu to po skontaktowaniu się z dystrybutorem i uiszczeniu opłaty dostaje klucz aktywacyjny. Z muzyką jest trochę inaczej niż z programami. Jeżeli jestem wiernym wielbicielem jakiegoś artysty, to będę się starał mieć oryginalną płytę z dodatkami, typu np. opis trasy koncertowej czy tekst i tłumaczenie piosenek. Oprogramowanie czy działalność artystyczna jest związana z dużymi kosztami. I tak jak powiedziałem wcześniej że nie każdy jest tak zasobny w pieniądze żeby kupić wszystko oryginalne. Jeżeli artyści spuszczą trochę ceny swoich nagrań, to jestem przekonany, się że jego płyty będą się rozchodzić jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. W przeciwnym razie pozostanie ciągły konflikt o pliki oryginalne i ,,skradzione''.
Dawid Wiktorowski